
Tom Hardy zaskakuje fanów. Aktor wydaje debiutancki album rapowy jako Frankie Pulitzer
Brytyjski gwiazdor kina, Tom Hardy, zamienia plan filmowy na studio nagraniowe i przygotowuje się do wydania swojego debiutanckiego, pełnowymiarowego albumu rapowego. Angielski aktor ponownie wcieli się w swoje muzyczne alter ego - Frankie Pulitzer - w ramach wspólnego projektu z hip-hopową supergrupą ze Wschodniego Wybrzeża USA, Czarface.
Krążek otrzymał tytuł Czarface Meets Frankie Pulitzer, a jego premiera została zaplanowana na 28 sierpnia.
Fani nie muszą jednak czekać na premierę albumu, aby usłyszeć, jak rapuje Hardy. Światło dzienne ujrzał już pierwszy singiel promujący to wydawnictwo, zatytułowany "Brothers Grimm”. W utworze opartym na mocnym bicie w klimacie lat 90., swoje zwrotki rapują członkowie Czarface: Inspectah Deck oraz Esoteric, po których mikrofon przejmuje sam Hardy (jako Frankie Pulitzer).
Choć dla wielu ten krok może wydawać się zaskakujący, aktor ma już muzyczną przeszłość. Zanim stał się międzynarodową gwiazdą filmową, w późnych latach 90. nagrywał utwory pod pseudonimem Tommy No. 1. Na przestrzeni ostatnich lat przypomniał o swoim talencie, dogrywając się gościnnie do kilku utworów grupy Czarface, a teraz oficjalnie wydaje z nimi swój debiutancki, pełnowymiarowy album. Muzyczne media już teraz określają ten projekt jako niezwykle mocne i udane zaskoczenie.
Krążek otrzymał tytuł Czarface Meets Frankie Pulitzer, a jego premiera została zaplanowana na 28 sierpnia.
Fani nie muszą jednak czekać na premierę albumu, aby usłyszeć, jak rapuje Hardy. Światło dzienne ujrzał już pierwszy singiel promujący to wydawnictwo, zatytułowany "Brothers Grimm”. W utworze opartym na mocnym bicie w klimacie lat 90., swoje zwrotki rapują członkowie Czarface: Inspectah Deck oraz Esoteric, po których mikrofon przejmuje sam Hardy (jako Frankie Pulitzer).
Choć dla wielu ten krok może wydawać się zaskakujący, aktor ma już muzyczną przeszłość. Zanim stał się międzynarodową gwiazdą filmową, w późnych latach 90. nagrywał utwory pod pseudonimem Tommy No. 1. Na przestrzeni ostatnich lat przypomniał o swoim talencie, dogrywając się gościnnie do kilku utworów grupy Czarface, a teraz oficjalnie wydaje z nimi swój debiutancki, pełnowymiarowy album. Muzyczne media już teraz określają ten projekt jako niezwykle mocne i udane zaskoczenie.
Co sądzisz o tym newsie?




